CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM

Bohater dla wielu młodych ludzi to nieudacznik życiowy, bo przecież w dzisiejszych czasach trzeba mieć, a nie być. A jednak byli ludzie, którzy poświęcili się dla swoich wartości, ideałów, ojczyzny. Czy dzisiaj znaleźliby się ludzie, szczególnie młodzi, którzy potrafiliby się tak poświęcić, zaryzykować własne życie, by odzyskać wolność…? Cóż...trudno powiedzieć, ale należy mieć nadzieję, że tamci bohaterowie, których już nie ma, nie byli ostatni. Ile dzisiaj znaczy honor, patriotyzm, ojczyzna, przyjaźń, prawda? To wartości, które tylko dla nielicznych są ważne. Dla Powstańców, którzy przeszło 100 lat temu chwycili za broń i pokazali, że mimo wysiłków pruskiego zaborcy, by zniszczyć narodową tożsamość, wciąż pozostali Polakami kultywującymi swój język, historię, tradycję i mających swoją godność i honor, były to wartości najważniejsze.

Opalenickie obchody 103-lecia wybuchu Powstania Wielkopolskiego rozpoczęły się od mszy świętej w kościele pw. św. Mateusza. Następnie uczestnicy wydarzeń udali siępod Pomnik Powstańców Wielkopolskich przy Centrum Kultury i Bibliotece, gdzie odbyła się krótka uroczystość patriotyczna. Oprawę wojskową, kolejny już raz, przygotowały klasy służb mundurowych z Liceum Ogólnokształcącego w Opalenicy: klasa 1B, 2B i 3EP i 3EG z ich koordynatorem Elżbietą Mortką. Podczas uroczystości członkowie Opalenickiego Fan Clubu Lecha Poznań rozpostarli kilkunastometrowy okolicznościowy baner upamiętniający Powstanie, odpalili race i donośnym hasłem: „Cześć i chwała bohaterom” oddali im należny szacunek.

Niespodziankę sprawił dyrektor CKiB Krzysztof Sadowski. Za jego sprawą zebrani mogli obejrzeć komputerową animację przypominającą najważniejsze wydarzenia Powstania.

Na ręce uczniów klas służb mundurowych liczne delegacje złożyły wieńce i wiązanki kwiatów. Wśród nich była delegacja z opalenickiego Zespołu Szkół. 

 

                                                                                            Tekst: Elżbieta Mortka

                                                                                                        Fotografia:  Elżbieta Mortka